niedziela, 12 lipca 2015
tort z samolotem
Długo mnie tu nie było. Ale czasie przerwy absolutnie nie próżnowałam! :). Wręcz przeciwnie. Jakos tak się złożyło, że od maja ciagle były ważne uroczystości. A to komunia córki przyjaciólki, a to dzień Mamy, a to urodziny...Przez pewien czas praktycznie nie wychodziłam z kuchni, bo na okrągło piekłam i dekorowałam torty. Okazało się, że to bardzo ciekawa, ale też niezwykle czasochłonna sprawa. I niestety zabrakło czasu na prowadzenie bloga. Postaram się to nadrobić. Zacznę od tortu dla taty- specjalisty od wznoszenia"drapaczy chmur" oraz miłosnika szybowania wśród chmur :).
Samolot- PBY Catalina został wykonany z masy cukrowej -gumpaste, więc w zasadzie był jadalny. Ale po wielu godzinach spędzonych na studiowaniu proporcji i części składowych samolotu jakoś szkoda było mi go konsumować, więc zostawiłam go na pamiątkę. Nie wiem, na jak długo, bo mój synek od początku się koło niego kręcił i próbował uszczknąc chocby kawałeczek. Śmigła dopadł jako pierwsze i musiałam je dorabiać.
czwartek, 4 grudnia 2014
domek z piernika
Czas piernikowych wypieków w pełni. W tym roku po raz pierwszy postanowiłam zbudować piernikową chatkę :) Konstrukcje skleilam lukrem królewskim, a snieg zrobilam ze zwyklego lukru, czyli cukru pudru z odrobina goracej wody. Przy pracach budowlanych odkrylam, ze mnie najbardziej odpowiada "cukier Polski". Moim zdaniem jest najlepszy.
Przespis na ciasto do wykonania chatki pochodzi ze strony CupcakeFactory.pl
I jest swietny. Oprocz domku wyszlo sporo przepysznych pierniczkow, ktorym trudno bylo sie oprzec.
Polecam!
Składniki:
- 600 g mąki pszennej
- 1 jajko
- 250 g masła
- 250 g miodu naturalnego
- 150 g cukru
- 50 g kakao (można dać mniej)
- 1 łyżeczka sody
- przyprawa do piernika (ilość w zależności od upodobań)
Miód zagotować z masłem i cukrem. Wystudzić i wymieszać z jajkiem. Do przesianej mąki dodać sodę, kakao, przyprawę do piernika, masę miodową i wszystko razem zagnieść. Wstawić do lodówki na ok. godzinę. Rozwałkować na blacie wysypanym mąką, wycinać wybrane kształty. Plastikową słomką wycinamy dziurki, przez które można przełożyć sznurek. Wkładamy wycięte ciastka na kolejną godzinę do lodówki. Po wyjęciu układamy na blaszce wyłożonej papierem. Pieczemy ok. 15 min. w 180 st. C. Po wyjęciu czekamy, aż całkiem wystygną.
wtorek, 28 października 2014
tort na chrzest, lukier plastyczny i mrożenie tortu
Ze wzgledu na to,ze robilam go po raz pierwszy, nie i chcialam zostawiac wszystkiego na ostatnia chwile, zaryzykowalam zrobienie tortu tydzien wczesniej i zamrozenie go...
Ogolnie pomysl byl dobry jesli chodzi o wnetrze tortu (biszkopt przelozony masami budyniowymi o smaku waliliowym i czekoladowym). Po rozmrozeniu tort byl wewnatrz taki jak przed zamrozeniem. Nic nie poplynelo ani sie nie rozwarstwilo. Gorzej zniosla to warstwa lukrowa.
Mimo, ze rozmrazalam w lodowce, to na calej powiezchni wyszly kropelki wody. Na zdjeciu udalo mi sie je usunac :) ale w rzeczywistosci nie bylo to takie proste, wiec zostawilam rose.
Gdybym teraz miala powtorzyc ta akcje, to ze wzgledu na oszczednosc cennych godzin przed impreza, zamrozilabym tort, ale bez dekoracji. A te dodalabym po rozmrozeniu.
Ozdoby typu kokardki, czy buciki tez mozna przygotowac wczesniej.
.jpg)
do 70 ml goracej, ale nie wrzacej wody dosypac trzy lyzeczki zelatyny i dokladnie wymieszac. Nastepnie dodac 100 gram glukozy.
Na stolnice lub miski wsypac 500 gram cukru pudru i wlac na srodek mieszanke z zelatyny i glukozy. Mieszac stopniowo lyzka. Dosypywac cukru pudru w miare potrzeby. Maksymalnie powinno wejsc 800 gram (lacznie z tym wysypanym na poczatku)
ugniatac mase w dloniachc az stanie sie plastyczna i nie bedzie sie kleic do rak.
Masa zachowuje sie jak plastelina,czy modelina, czyli nabiera plastycznosci pod wplywem ciepla i ugniatania :)
I tak samo mozna z niej formowac dowolne ksztalty.
Walkowac najlepiej walkiem silikonowym, ale drewnianym tez mozna. w takim przypadku polecam orpuszyc go skrobia ziemniaczana.
Skrobia posypujemy rowniez blat na ktorym walkujemy mase.
środa, 8 października 2014
Aniołek na Dzień Nauczyciela
Zbliża się Dzień Nauczyciela, więc dla wychowawczyni mojego synka powstał taki oto aniołek. W rękach trzyma oczywiście dziennik :)
Przy okazji składam serdeczne życzenia wszystkim blogującym nauczycielkom, a w szczególności mojej wspaniałej,kochanej mamie, która jest i zawsze będzie moją nauczycielką.
czwartek, 25 września 2014
biała kuchnia "Cougar Town" i "Lepiej późno niż póżniej"
Wkrótce czeka mnie urządzanie kuchni, więc moje myśli krążą wokół tego tematu. Zdecydowanie wyrywają białe szafki. Jeśli chodzi o blaty to szukam inspiracji. Bardzo podoba mi się kuchnia Jules, głównej bohaterki serialu Cougar Town. Serial ten oglądam chyba tylko ze względu na piękne wnętrza.
A tutaj bardzo podobna kuchnia, która również zauroczyła mnie od pierwszego spojrzenia.I po krótkiej analizie stwierdzam,że jest prawie identyczna. Pochodzi z filmu "Lepiej później niż później".
W obydwóch kuchniach zastosowano białe płytki na ściankach.
Zdjęcia znalazłam na blogu hookedonhouses.net i housemaniaczka.blogspot.com
czwartek, 4 września 2014
placek ze śliwkami- przepis szybki, łatwy i pyszny :)
Dzisiaj będzie kulinarnie :) W sklepach zakrólowały śliwki, trzeba więc wykorzystać moment na zrobienie najłatwiejszego jakie znam ciasta. Moje dziecko zażyczyło sobie, żeby część placka była z malinami. Jakże mogłabym odmówić ? :) Tym bardziej ,że to ciasto "przyjmuje" różne owoce. Kiedyś zrobiłam ciasto truskawkowo-bananowe i było bardzo dobre.
Składniki
200 g masła lub margaryny
300 g mąki pszennej (niecałe dwie szklanki)
4 jajka 200 g cukru( 1,25 szklanki)
1 łyżka cukru waniliowego
10 g proszku do pieczenia (łyżka)
800 g śliwek węgierek
2 łyżki cukru rafinowanego
Śliwki umyć, osuszyć, przekroić na połówki i usunąć pestki w rondelku rozpuścić masło na małym ogniu. W osobnym naczyniu miksować jajka z cukrem pudrem, wlać stopione, przestudzone masło i wymieszać. Następnie dodać cukier waniliowy, mąkę, proszek do pieczenia i wszystko razem zmiksować na gładką masę. Przełożyć ciasto do formy posmarowanej masłem i obsypanej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ciasta położyć połówki śliwek skórkami do dołu i posypać cukrem rafinowanym Piec 1 godzine w temp. 180 stopni SMACZNEGO :)!!
poniedziałek, 1 września 2014
figurki z masy solnej - prezent ślubny dla wędkarza
Niedawno znajomy wędkarz wziął ślub. Namalowałam dla niego obrazek o tematyce wędkarskiej. Przy okazji pomyślałam,że przydałoby się jeszcze dodać coś z mojej ukochanej masy solnej. Po długiej przerwie w wyrabianiu masy przyjemnie było znowu sięgnąć po mąke i sól. przypominam przepis na najłatwiejszą masę solną. zawsze wychodzi! 1 szklanka mąki pszennej 1 szklanka soli dorbnoziarnistej około polowy szklanki ciepłej wody. (piszę około, bo trzeba zawsze sprawdzac. najlepiej dodawać stopniowo i ugniatac ciasto az masa stanie sie plastyczna i nie bedzie sie kleila do rak) wykonane z masy przedmioty mozna suszyc w piekarniku (bez termoobigu) w temp. do 100 stopni przez ok godzine lub przez kilka dni na wolnym powietrzu. Wędkę zrobiłam z wykałaczki:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















