czwartek, 28 stycznia 2016

Pojemnik na pędzle











Sama nie wiem, kiedy uzbierało mi się tyle pędzli. Nylonowe, szczeciniaki, z naturalnym włosiem, okrągłe, płaskie i wachlarzowe. Wiele już ze mna przeszły i jeszcze wiele je czeka. Zasłużyły sobie na nowe, wygodne lokum. Do tej pory przechowywałam je w szufladzie, w pozycji horyzontalnej. Ze wzgledu na obszerność kolekcji, było to bardzo niepraktyczne rozwiązanie i nigdy nie mogłam znaleźć tego, który akurat był mi potrzebny. A że takie wyczerpujące poszukiwania nie sprzyjają pracy twórczej, stwierdziłam, że najlepszym rozwiązaniem będzie duży pojemnik, z duża ilościa przegródek, w którym pędzle mogłyby stać, tak,żebym od razu można bło sięgnąć po właściwy.
Akurat pod ręka miałam pudełko po szklankach, w którym były już przegródki. Ale ponieważ były trochę za duże, dołożylam jeszcze rolki :)



                                           


W mojej pracowni przeważa kolor biały. Taki musiał być również poejmnik



Przygotowania nie było skomplikowane. Wystarczyło tylko przyciąć zakładki





Następnie okleiłam zewnętrzną sronę samoprzylepną, białą, błszczącą folią- okleiną meblową







Częstym problemem przy przyklejaniu folii samoprzylepnych jest powstawanie pęcherzyków powietrza. W takim przypadku niezawodna jest szpilka. Wystrczy delikatnie nakłuć pęcherzyk i wycisnać powietrze




Czas na armię rolek. Do tak dużego opakowania potrzenych było ok dwudziestu




Et voila! Moje pędzle  wygladaja na zadowolone :) 












Ten sam sposób wykorzystałam do uporządkowania taśiemek.

Polecam!


15 komentarzy:

  1. Praktyczny pomysl. na pewno wykorzystam,tyle ze z mniejszym pudelkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł Ewuniu;) A ja trzymam pędzle w kubeczkach, słoiczkach etc. W pokazanym przez Ciebie pudełku z przegródkami, można je sobie posegregować;)Fajny pomysł;) Gratuluję i pozdrawiam Cię cieplutko;)
    P.A. Dziękuję za miłe odwiedziny u mnie, dzięki temu mam nową koleżankę z super pomysłami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Malgosiu. Mnie rowniez jest bardzo milo goscic Ci tutaj, a Twojego bloga czytam z ogromna przyjemnoscia i bede czesto zagladac. pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Ewuniu, pędzle są zadowolone na bank! Super kursik, właśnie miałam zaadoptować sobie pudełko, więc na pewno skorzystam :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Ewuniu. bardzo mi milo. Jestem ciekawa, jak przechowujesz swoje wloczki i niteczki. Moje nadal tkwia razem w jednym pudelku. musze sie za nie zabrac.

      Usuń
  4. Ale fajne :) czas się pozbyć mojego wielkiego słoika i zrobić coś podobnego :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Ulenko. ciekawa jestem, czy Ty tez masz w swoich zbiorach jeszcze jakies pedzle z naszego ukochanego PLSP :)

      Usuń

  5. Ewuniu- Fantastyczny pomysl!!! Biegne do mojej pracowni- nigdy nie udalo mi sie zapanowac nad tym . Wielkie Dzieki za pomysl!!!

    Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki kochana. Ty to akurat masz wszedzie ład i porzadek godny najprawdziwszego podziwu wiec to ja chetnie skorzystam z Twoich patentow :) pozdrawiam goraco

      Usuń
  6. Dziekuje- staram sie ale niektore przedmioty maja,, duza sile przebicia" i nie sposob nad nimi zapanowac. Ten pomysl jest Swietny- juz mam pudelko tylko wyykonczyc - i pedzle beda w koncu ujarzmione!!! Jeszcze raz Dziekuje- zastosuje jeszcze ten pomysl dla innych nieposlusznych a bardzo potrzebnych rzeczy.
    Pozdrawiam bardzo, bardzo

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również bardzo serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ha! mam coś podobnego w swojej pracowni, a jak sobie zrobiłam taki organizer, to mąż się śmiał ze mnie, że ten karton (włącznie z rolkami od papieru toaletowego) już jest w każdym kącie mieszkania. jak widzę, nie tylko u mnie!!! świetne wykonanie :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawienie pamiątki w postaci kometarza:) czytam każdy z przyjemnością